Lukasz napisał(a):

|
Grantar weź pod uwagę fakt że głównym motorem napędowym całego wypożyczenia był sam Małecki - z końcem sezonu mógł skorzystać z prawa Webstera i odejść z klubu - rozbijało się o kasę. Także miał w ręce atuty które gwarantowały mu skonstruowanie umowy wypozyczenia pod niego. Jak się zastanowić... chyba wszystkim na rękę byłby taki zapis - Wiśle, Turkom i samemu Małeckiemu (gwarantuje mu wszakże miękkie lądowanie).
|
Z tym tylko że Mały nie chciał opuszczać Wisły. Zrobił się delikatnie mówiąc smród medialny wokół jego osoby, co niestety przeniosło się na klub po niefortunnej decyzji .
I oczywiście, dlatego po przywróceniu do pierwszej drużyny tylko wypożyczenie(banicja) wchodziło w rachubę. Miała być Anglia, z czego Patryk był zadowolony, jednak kluby nie doszły do porozumienia więc pozostała lepiej płatna opcja - Turcja.
Prawo Webstera to kolejna baśń z 1001 nocy...