|
Mecz nie był w naszym wykonaniu zły. W pierwszej połowie Polacy zdominowali Irlandczyków, paradoksalnie jednak to gospodarze strzelili bramkę. Za to My nie potrafiliśmy wykorzystać dogodnych sytuacji. W drugiej odsłonie meczu gra się wyrównała, ale i tak biliśmy głową w mur. Słaby Pawłowski i Milik. Obu zjadła chyba trema, a bać się nie było powodu, bo to był zwykły mało ważny sparing. Śmiać mi się chciało z TVP jak usilnie chcieli nam wmówić jak ważny to dla Polaków mecz. Ważne to będzie spotkanie o punkty, a nie śmieszny mecz w Irlandii. Nie sugerowałbym się zbytnio wynikiem i nie prorokował naszego awansu bądź jego braku na MŚ w Brazylii po tym meczu.
|