|
Senior Member
Offline
|
#2021

06.02.2013, 14:13
|
rav napisał(a): 
W sprawach sportowych też, ma natomiast większe kompetencje jeśli chodzi o ich wykonywanie.
Dam przykład.
Bednarz znajduje trzech zawodników na określoną pozycję. Po rozmowie wewnątrz sztabu sportowego ustala następujący ranking graczy:
- zawodnik A - najtańszy, nie nadaje się
- zawodnik B - tani, ale droższy niż A, zdania są podzielone, ale nie mamy konkurencji na tej pozycji, więc wniosek jest taki: jeśli mielibyśmy nie mieć nikogo, to go weźmy
- zawodnik C - droższy od A i B, najlepszy, trzeba będzie jednak trochę nagimnastykować się, żeby był wolny (kwestia jego kontraktu z aktualnym pracodawcą).
Bednarz rekomenduje "górze" zawodnika C, informuje też o opinii na temat zawodnika B. "Góra" decyduje: C jest za drogi, ostatecznie może być B.
Klub bierze zawodnika B. Okazuje się, że B jest beznadziejny. Czyja to wina?
|
Jak to kogo? Trenera!
On pierwszy poleci.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
|
|