westersyl napisał(a):

|
Nie mam do Jacka Bednarza zaufania w kwestiach transferowych, dlatego uważam, że przydałaby się w klubie jeszcze 'futbol person" lub trener, który będzie miał silny wpływ na transfery. A no i zobaczymy jak rozwinie się sprawa konfliktu.
|
Gdyby wszystko miało być "normalne" to prezesem czy tez p.o. prezesa zostałby ktoś, kto "z zawodu jest dyrektorem". Bo "futbol person" to już jest i sobie nie radzi.
A tak to na stołku prezesa mamy teraz kogoś kto chyba doświadczenie ma słabe.
Ale niech się wykaże. W sumie plus jest - za jedna pensję obskoczy dwie fuchy. Jedna wypłata zostaje w klubie. Co w obliczu tej legendarnej dziury budżetowej ma znaczenie
A propos dziury - mam niejasne wrażenie, że jeżeli ona jest to nie wynika z przeinwestowania w zespół, ale z faktu że nagle "na rozkaz" zaczęliśmy więcej oddawać do TF. Ale to by trzeba mieć wgląd w jakiekolwiek sprawdozdania.