Jaroo1 napisał(a):

Stary, daj sobie spokój. W tym temacie panuje jedyny słuszny pogląd i ten kto go wyznaje ma plecy a ten kto nie jest jechany. Przykładowo Drozd (leming spod znaku PiS - nie chcę cię Drozd obrażać, po prostu jesteś lemingiem) pisze, że wyniki sportowców są zależne od tego jaka partia rządzi. Po czym ja mu przedstawiam rozpiskę, że za rządów PO mamy większe sukcesy w sportach niż za PiS i SLD ale generalnie ciężko powiązywać wyniki z polityką bo gołym okiem widać w tabelach, że zdobyte medale to wynik złotej generacji w jakimś sporcie, że to wynik budowania formy przez kilka lat. Po czym Drozd dalej swoje i oczywiście mentalność Kalego - jak piłkarze ręczni odpadają z MŚ to wina PO, jak w 2006 roku zdobywali medal to dzięki PiS. Szkoda tylko, że reszta drużyn i sportowców takich jak Kubica, Radwańska, Kowalczyk zaczeła coś osiągać za PO - według logiki Drozda skoro sportowcy notują dobre występy to oznacza, że partia rządząca spisuje się ok. Także niestety Drozd musiałby się w tej chwili przerzucić z PiSu na PO, bo przecież za ich rządów jest lepiej w sporcie. Zresztą, szkoda na to tracić czas, nie o to chodzi. Tylko o to, że Drozd tutaj gada takie dyrdymały, każdego jedzie od lemingów ale ma poparcie swoich braci po szalu, (nie wiem jak to nazwać, braci po logo partyjnym?), Drozd jest nietykalny, nie podlega krytyce. A z takiego czegoś to juz blisko do bagna, bo skoro jednemu wolno mówić głupoty i go koledzy za to nie ganią a ktoś inny załóżmy nawet, że powie tez coś głupiego ale anty PiS i zaraz jest atakowany przez 5 osób no to niestety... Tu już się kłania polityka i brud.
Także nie a co się łudzić, że coś się zmieni w tym temacie. Panuje tutaj towarzystwo wzajemnej adoracji, taka wojenka żelaznych elektoratów. BBudowniczy wyżej wymienił tych z PO, jeszcze mógłby wypisać tych z PiS. i to sa osoby, które w Tusku widzą samo zło a w Kaczyńskim dobro i na odwrót, ci z po kochają Tuska a Kaczyńskiego gnoją za wszystko. Różnica jest taka, że tych z PiS jest tu więcej dlatego tez mogą więcej, oni rozdają karty. I dlatego Tuska i tych, którzy nie są zwolennikami PiS można wyzywać a Kaczyńskiego i zwolenników PiS nie można.
Oczywiście Drozd albo się powstrzyma albo zaraz wejdzie i napisze, że jestem lemingiem hehehe Jaja jak berety
|
Mógłbyś kolego Jaroo wypisywać na mój temat najróżniejsze bzdury, a mi to lotto. Wiesz dlaczego, bo swoich twierdzeń nie potrafisz poprzeć nawet cieniem argumentu, nie mówiąc o tym że masz problemy z rozumieniem czytanego tekstu. Powoduje to sytuację, że jak już sobie coś ubzdurasz to później sam z tym dyskutujesz. Bardzo zabawnie się to czyta.
W sprawie wyników sportowych, wyraziłem opinię że to jak prezentują się nasi reprezentanci w bardzo dużym stopniu zależy od tego, jaka panuje sytuacja w państwie. Chodziło głównie o mentalne podejście, odpowiedzialność, poczucie obowiązku i wspólnoty. Zrobiłem to w temacie MŚ, ani słowem nie wspominając o polityce, chyba ze w kontekście Węgrów którzy spuścili nam srogi wpie..ol.
Twoja reakcja przypominała atak padaczkowy, w którym zacząłeś mi wymieniać jakie to sukcesy Polacy odnosili pod rządami PO.

Tylko nie raczyłeś wspomnieć które z nich były wynikami ponad przewidywania, no i nie wybrałeś wyników z dwóch lat rządów PO żeby je porównać do wyników z czasów PiS. To niedopatrzenie czy celowa manipulacja?
Sprawiasz Jaroo wrażenie osoby która za wszelką cenę chce sobie i innym udowodnić, że czy PiS czy PO nie ma to znaczenia. I to właśnie sprawia że jeżeli któryś z nas jest lemingiem to jesteś to właśnie Ty. Bo, "wszyscy są tacy sami" to pierwsze przykazanie układu który lemingami steruje. Smutna prawda. Więc zrozum, że jak już nazywam cię lemingiem, to nie przez moje widzimisie.
Kolejny Twój wpis i kolejny wiatrak z którym próbujesz walczyć. Skąd wywnioskowałeś ze nie podlegam krytyce? Sam przecież połowę swoich postów poświęcasz temu, że Drozd to albo tamto. Albo nie rozumiesz znaczenia tego co piszesz, albo byliśmy świadkami kolejnego ataku. Chcesz udowodnić ze się mylę? Zapraszam, ale bez argumentów się nie uda. No i co to znaczy "jest atakowany"? Obawiam sie Jaroo że dla ciebie przedstawienie argumentów to atak na kogoś, a to tylko atak na jego brednie, to zasadnicza różnica.