Lemoniadowy Joe
Jak na "nie smarka" to posiadasz zadziwiajacy poziom braku czytanie za zrozumieniem oraz wypowiadania sie w sposob belkotliwy, trudny do zrozumienia.
Ja tylko obnazam ta "wielka" strategie Cupiala. Caly jego "plan" polegal na... nedzy u innych druzyn.
Nie ma to jak swietna "strategia" rozwoju klubu.
Mial szczescie, mielismy szczescie, ze trafil w "dobry" okres.To bylo szczesliwe znalezienie sie w odpowiednim czasie, a nie zadna przemyslana strategia.
-------------------------------------
Jako ze nie chce mi sie juz produkowac bo widze zes odporny na argumenty to napisze krotko; LM nie bylo, wiosna w LE/PU tylko dwa razy, przez kilkanascie lat klub organizacyjnie zrobil pol kroczku...
Albo jeszcze inaczej, narobilismy dlugu nie osiagajac celu (LM) i
nie tworzac zadnej struktury ktora moze gwarantowac jakis minimalny poziom sportowy i przynosic jakies pieniadze. Ergo, bez kolejnych ogromnych inwestycji (drastyczne zwiekszenie dlugu) nie ma zadnych perspektyw ani na wyniki, ani na zmniejszenie (nie splacenie) poprzedniego dlugu.
Melduje wykonanie misji; misja zakonczona sukcesem!