rav napisał(a):

Każdy, decydując się na działalność publiczną, musi się liczyć z tym, że wpłynie to negatywnie na jego najbliższych. Kaczyński, jak każdy polityk, wielokrotnie bez pardonu atakujący innych, musi sobie zdawać z tego sprawę.
Publiczne żalenie się, to próba wywołania współczucia u potencjalnych wyborców. Popieram - próba grania na emocjach i wciąganie do polityki śmierci własnej matki.
|
Za późno - do polityki zostały już wciągnięte przez salonowe media nawet koty Kaczyńskiego. Już nie mówiąc o takich wypowiedziach:
Nałęcz napisał(a):
|
Jarosław Kaczyński przypomina mściciela z XIX-wiecznych powieści i Indianach. Niewykluczone, że śmierć mamy jeszcze bardziej osamotni Jarosława Kaczyńskiego, i że będzie on jeszcze bardziej takim osamotnionym i pełnym bólu odyńcem na tej scenie, szarżującym jeszcze mocniej na różne barykady, niż do tej pory.
|
cayenne napisał(a):
|
Tupolow i ten cały Smoleńsk..... jebło to jebło, po ch*j drążycie trzeci rok ten temat?
|
WTC i cały ten Taliban....jebło to jebło, po ch*j Amerykanie już 12 rok drążą ten temat?
Hala Katowicka i jej zawalenie...jebło to jebło, po ch*j badano zawalenie i drążono temat?
Katyń i ta cała rusofobia....zabili to zabili, po ch*j drążą już 70 rok ten temat? Przecież 2 komisje wskazały że to sprawka Niemców
Ponownie zacytuję, bo to idealne porównanie dla Ciebie:
Drozd napisał(a):
|
W aspekcie ideowym mógłbyś się równać z krową na pastwisku, jej też chodzi tylko o to żeby się nażreć i żeby ktoś wydoił. Reszta ją szczerze pie.rdoli.
|
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"