|
Ale z naszym stadionem było tak, że pierwsze plany zakładały zupełnie inny projekt - pojemność miała oscylować w okolicach 22 tysięcy, później miało być na 28, a skończyło się na 33 tysiącach, ze względu na chęć rozegrania spotkań EURO przy R22. Gdyby od początku plan budowy zakładał docelowo 33 tysiące i wygląd taki jak teraz, to myślę, że koszty mogłyby być niższe. Zresztą, powinniśmy dziękować Listkiewiczowi i Surkisowi, że załatwili nam EURO, bo gdyby nie to, to moglibyśmy mieć dużo gorszy stadion.
A Narodowy nie jest przepłacony? A poznański blaszak, a płachta Śląska? Każdy ma jakieś wady. Mnie jedynie boli, że przestrzeń wewnątrz trybun nie jest w pełni wykorzystywana no i kiepska gastronomia. Nie dość, że żarcie ubogie, to jeszcze takie drogie, że człowiekowi odechciewa się jeść.
|