Drozd napisał(a):

Kubuś gdybym poziom swojej wypowiedzi uzależniał od adwersarza to za dyskusję za tobą ostałbym dożywotniego bana.
Dzidzi nie podniecaj sie tak...mnie nie jestes w stanie obrazic...sam bym apelował o cofniecie ci tego bana.
Jaka sprawa jet przegrana? Co sobie znów uroiłeś. Twój przypadek może i jest przegrany ale ani mnie to ziębi ...
To juz musisz siebie sam spytac...w koncu to ty o tej przegranej sprawie pisałes...oj niedobrze
Skoro nie masz kompleksów to co cię skłania do propagowania niczym nie potwierdzonych, alogicznych teorii poza faktem że są "oficjalne".
jezeli dalej bedziesz pojmował w tych kategoriach, to w demokracji wiekszosć ma racje.
Kubuś każdy logicznie myślący wie, że "nie wystarczy facetowi nażreć się hormonów żeby stać się kobietą", Jest to oczywista oczywistość i nie ma nic wspólnego z wymądrzaniem. Popełniasz typowy dla lemingów błąd nie analizujesz treści, wiem że to trudniejsze, tylko rozwozisz się na formą, bo zawsze łatwiej pleść o dupie marynie.
Widzisz...ja, nieporowokowany, z ludzmi dyskutuje, rozmawiam i nie staram sie im udowodnic, że sa idiotami tylko dlatego, ze nie maja pogladów takich jak ja...To jest podstawa kultury dyskusji. Klepanie sie po dupciach mnie nie interesuje bo jest kompletnie nierozwojowe. Wy sie tak juz w swoich teoriach zakochaliscie, że wasze ego uniosło was na wysokości nieosiagalne dla szarego obywatela...i tam pozostancie..bedzie spokojniej, kulturalniej i normalniej.
Uzywajac okreslenia "leming" sam siebie umieszczasz po okreslonej stronie. Mam ten komfort, że nigdy nie prowokowany nie waliłem w rozmówców okresleniami które Was bolą...
Twierdzisz że nie jesteś z "tamtych" ale twoje wpisy mówią co innego ...
|
To oznacza tylko tyle, że w ogóle, mimo nadprzecietnej bystrosci swojego umysłu, nie rozumiesz co aj chce przekazac...czyli bede musiał przejsc na jezyk mniej skomplikowany i najlepiej w podpunktach.
ps. jeżeli wyczułes w powyzszym nutke sarkazmu lub złosliwosci, to nie wynika ona z mojego chujowego lemingowego charakteru a jedynie z tonu jaki postanowiłes uzyc w dyskusji..Twój wybór jak to sie dalej potoczy. Możliwości sa dwie: albo uznajesz że taki kozak jestes, albo nie...