FraMat napisał(a):

To może raz jeszcze będę adwokatem diabla:
Skoro samolot nie walnął w brzozę to dlaczego była złamana na jakiejś tam wysokości? A drzewa za nią nie były? Czy są jakieś sensowne wyjaśnienia złamanego pnia brzozy?
|
Np z tych samych powodów, dla których złamało się drzewo na poniższym zdjęciu:
Czy akurat tylko na to drzewo zadziałały gazy wylotowe samolotu (bez wnikania czy był to Tu154 czy lecący kilkadziesiąt minut wcześniej IŁ), czy drzewo było osłabione (brzoza była spróchniała), a może już wcześniej była złamana? Cięzko powiedzieć bez dokładniejszych badań...

"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"