zmięty napisał(a):

Nadinterpretacja? Nawet teksty, ktore uwazasz za glupie, nalezy czytac ze zrozumieniem:
"No dobra, student ten nie ćwiczył z pierwszym zespołem Wisły (ekipa Kulawika przebywa obecnie w Turcji), tylko z drużyną szykującą się do gry w Młodej Ekstraklasie. OK, zaliczył tylko jeden trening i został odesłany do domu (czytaj do akademika), jednak wciąż – to przecież amator!"
Chyba jest wprost podane, ze w klubie nie traktowano tego do konca powaznie.
Ale ale.. po tym wszystkim rozmawialem z tym studentem. I on po tym treningu myslal, ze Wisla go zaangazuje (!). Cytuje: - Nie wiem co będzie w przyszłości. Powiedzieli mi, że do mnie zadzwonią. Jakby mi zaproponowali kontrakt to stanąłbym przed trudnym wyborem, bo chciałbym skończyć swoje studia.
No ale to wlasnie taktyka strusia. Jak o czyms nie napiszemy to jakby tego nie bylo...
|
Piszesz o taktyce strusia i o zdarzeniach,ktore nie zaistnieja dopoki o nich ktos nie napisze.Tymczasem sytuacja jest dokladnie odwrotna.Ktos kreuje rzeczywistosc za pomoca opisu nieistniejacych zdarzen.
Nie wnikajac w moje problemy z interpretacja slowa pisanego ,fakty do ktorych sie odnosimy sa nastepujace :
-Wisla nie testowala ,stypendysty programu erazmus.
-Wisla pozwolila uczestniczyc w treningu zespolu ME stypendyscie programu erazmus ,wystepujacemu w przeszlosci w portugalskich druzynach nizszych kategorii.
Smiem twierdzic ,ze zamyslem autora bloga nie bylo obiektywne przedstawienie wyzej wspomnianych faktow lecz ich tendencyjna interpretacja.Jako bloger ma do tego prawo i jak mawiaja w mojej wiosce ch*j mi do tego.Jednak irytuje sie gdy ktos traktuje ta nadinterpretacje jako prawde objawiona.