Worcester napisał(a):

A za wszystkim stoi boss z Myślenic. Bednarz robi tylko za przyłbicę.
Cupiał przypomina mi nowobogackiego cwaniaka, który dostał sporo szmalu w celu zrobienia "wielkiej piłki", i robił ją stosunkowo duża, dopóki inni nie pozyskali odpowiedniego szmalu. W czasie gdy ci drudzy w piłkę nie inwestowali Cupiał jako jedyny z wielką kasą "w piłce" skupował wszystko jak leci, mocno przepłacając. Zachowywał się jak pijak spod budki z piwem, który znalazł pieniądze tak duże, że przerastają jego możliwości intelektualne, dlatego kupuje wszystko "jak leci". Bez ładu ani składu, a nóż znajdize się perła. I perły się trafiały. Wszystko kręciło się do momentu, gdy BC przestał być jedynym drapieżnikiem w lesie. Gdy w "piłkę" zainwestowlai inni bogacze, musiał podjąć walkę intelektualną i czysto biznesową. I wtedy zaliczył zjazd w dół.
Taka jest prawda o panu z Myślenic.
|
Szczerze mówiąc, to nie wiem czy Cupiał tak inwestował. Na początku, gdy były wielkie zakupy TF miała trzech właścicieli, Cupiała, Urbana i Ziętka. To właśnie ten ostatni wydawał mi się gościem, który najwięcej kasy wykłada. Jak został sam Cupiał, to już dało się odczuć sporą potrzebę oszczędzania.