Drozd napisał(a):

Kubuś wpuść do pustki między uszami, że samolot nie uderzył w brzozę, bo tuż za brzozą rosną dwa, trzy razy większe od brzozy drzewa i nie ma na nich nawet draśnięcia. Logika Kubuś się kłania.
|
To może raz jeszcze będę adwokatem diabla:
Skoro samolot nie walnął w brzozę to dlaczego była złamana na jakiejś tam wysokości? A drzewa za nią nie były? Czy są jakieś
sensowne wyjaśnienia złamanego pnia brzozy?