|
Problem z Tobą jest Kuba taki, że dyskusję sprowadziłeś do przepychanki, wciskając w rozmowę bezsensowne wrzutki choćby o Kaczynskiej, która z naszą rozmową ma mało wspólnego.
W swoich postach udowadniasz, że nie czytałeś o sprawie niczego innego poza oficjalnymi raportami (a i o tym nie jestem przekonany) oraz wrzutkami z jedynie słusznych mediów. Jak mam traktować Twoją osobę w tym temacie poważnie, jeśli z jednej strony wymieniasz jako eksperta Macierewicza (a nie On w zespole parlamentarnym ma za takiego uchodzić - są od tego inne osoby) a z drugiej strony uważasz, że wszyscy "twórcy" raportu Millera to specjaliści od badania wypadków lotniczych. No rzeczywiście, Pan Miller to pierwszy wybitny spec w tym gronie - były wiceminister finansów, prezes NFZ i zastępca prezydenta Warszawy. Persona co się zowie! W sam raz by badać wypadki lotnicze.
A teraz poważniej - powiedz mi proszę jakież to analizy, badania i symulacje przygotowali nam specjaliści od raportu Millera? Czy poza tym, że zobaczyli sobie złamane drzewko i stwierdzili, że to drzewko urwało skrzydło a potem samolot zrobił półbeczkę i rozbił się na tysiące elementów przeprowadzono analizę, czy jest możliwe urwanie skrzydła przez brzozę? A jeśliby robili takie badania jak myślisz, jakich specjalistów wybraliby do takich badan? Albo zapytam Ciebie wprost - jakiego specjalistę Ty byś wybrał? Czyż nie byłby to fizyk, pracujący przy projektowaniu materiałów wykorzystywanych przy produkcji części służących w lotnictwie? Taki jak profesor Binienda? Czy Twoi specjaliści zbadali choć ta brzozę? Czy Twoi specjaliści mają oryginały czarnych skrzynek? Czy mają wrak i czy go badali (jak się okazało badania wraku na obecność materiałów wybuchowych przeprowadzono dwa i pół roku po katastrofie i zostały wykryte cząsteczki trotylu)? Czytałeś kiedykolwiek o wyrwanych nitach w Tupolewie? Czy jest wzmianka w raporcie Twoich specjalistów jak to się stało, że nity bez wybuchu zostały wyrwane z konstrukcji? Specjalista z Boeinga (nie pamiętam nazwiska) twierdzi, że przy katastrofie podczas której nie doszło do wybuchu (a jak wiemy komisja Millera wyklucza jakikolwiek wybuch) nie jest możliwe wyrwanie nitów.
Pisałeś w swoich poprzednich postach o tym, że czytałeś/widziałeś naukowców podważających analizy Biniendy - jak poprosiłem o źródło wycofałeś się płytkim stwierdzeniem o "niepoważnych specjalistach". Najpierw poczytaj trochę o tym niepoważnym specjaliście, bo bije Twoich tuzów z Miilerowej komisji na głowę. Zresztą - wystarczy podać, że nikt z tych Twoich speców nie ma na tyle odwagi, by wdać się z Biniendą w dyskusję. I proszę Cię nie zaczynaj pieprzyć o "wsadzie" użytym w symulacji Biniendy - brzozy są na całym świecie podobne a materiały z których zrobiony jest Tupolew tajemnica nie są.
To naprawdę mój ostatni post w tym temacie skierowany do Ciebie bo zaczynasz się w dyskusji zachowywać nie jak poważny adwersarz a laik, który z powodu braku jakichkolwiek argumentów ucieka się do wyśmiewania, ironizowania i pisania bajek.
Ostatnio edytowane przez serek.c2 : 03.02.2013 o godz. 11:31.
|