Dariook napisał(a):

|
Tylko że temu dziecku niedługo stuknie 18-stka, więc pasowało by się ustatkować, iść na swoje a nie siedzieć całe życie na garnuszku opiekuna...
|
Z tą relacją rodzic- dziecko w sumie fajne porównanie.
Tyle, że Cupiał to klasyczny przykład rodzica, który nie ma czasu dla dziecka bo zajmuje się zarabianiem kasy. Chciałby w domu mieć prymusa tylko nie robi nic sensownego aby ten cel osiągnąć. Interesuje się tym dzieckiem od przypadku - np jak zostanie wezwany do szkoły bo dziecko nie ma szans na promocję do kolejnej klasy i wtedy daje dziecku zakaz na wszystko na najbliższy rok. A jak dziecko przyniesie jakiś dyplom bo jako jedyne w klasie specjalnej odrobiło poprawnie zadanie to kupuje mu zabawkę za za połowę budżetu szkoły. Następnie dziecko idzie do klasy normalnej i okazuje się być tragicznie słabe. Dzieckiem trzeba interesować się codziennie a nie dwa razy do roku. Ostatnią rzeczą jaka jest dziecku potrzebna to działanie impulsywne.
Tak własnie wychowuje się patologiczne jednostki tudzież buduje organizację zwaną Wisła Kraków SA.