Dariook napisał(a):

|
Tylko że temu dziecku niedługo stuknie 18-stka, więc pasowało by się ustatkować, iść na swoje a nie siedzieć całe życie na garnuszku opiekuna...
|
Tylko jest mały problem rodzic (Cupiał) nie zapewnił dziecku (Wiśle) odpowiedniego wychowania i wykształcenia (infrastruktury i organizacji) do samodzielnego funkcjonowania. Poza tym jeśli Twój ojciec po ukończeniu 18 lat wystawił walizki za drzwi i powiedział "teraz radź sobie w życiu sam moja rola dobiegła końca" to serdecznie współczuję. Rodzic powinien służyć radą i pomocą całe życie...