|
Sam szukałem dla siebie samochodu blisko pół roku. Oglądałem samochody wszystkich marek. Droższe, tańsze, bezwypadkowe, powypadkowe, diesle, benzyna itd. 99 % przytarganych do kraju to złomy. W końcu kupiłem auto zaniedbane ale w 100 % bezwypadkowe, z udokumentowanym przebiegiem i silnikiem w świetnej kondycji. Auto kupiłem od chłopaków dorabiających na sprowadzaniu samochodów. Kupiłem tanio, znacznie poniżej ceny rynkowej takiego modelu ale pierwszy serwis mnie kosztował 7 tys. zł.
|