Czytałam, że dla zwycięzcy Copa del Sol przygotowano nagrodę w wysokości 80 tysięcy euro (czy coś koło tego). Dla tak biednego klubu jak Widzew to wystarczająca motywacja, żeby spiąć tyłki w kilku meczach. Ale i tak trzeba im pogratulować, bo jakby nie patrzeć, to jednak obsada turnieju jest dosyć mocna. Choć wiadomo, że z wyników sparingów nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków.
ps. mam nadzieję, że Widzew nie zarezerwował biletów powrotnych przed finałem, jak Wisła ostatnio
