Lukasz napisał(a):

No nie do końca. Jacek jest rozliczany głównie z finansów. Musiałby się zdarzyć jakiś fackup w stylu spadek rozgrywki niżej aby poleciał za wyniki sportowe. Stąd transfery mamy jakie mamy - Frederikseny, Sarkie + inne wynalazki a w druga stronę sprzedanie Meliksona i próba upchnięcia Wilka, Chaveza, Genokowa czy Bunozy (słowem wszystkich). Wychodzi na to że Jacek zwolni i sprzeda kogokolwiek byleby tylko dopiąć budżet pod względem kontraktów. tak mi się wydaje że taka jego rola będzie w przyszłości - czuwanie nad kontraktami (dyrektor ds sportowych) oraz jak się sprawdzi to może wygryzie ze stanowiska Pilcha. Mooooże, jak ten wyrazi na to zgodę. Innej drabinki kariery dla Bednarza nie widzę w tym klubie.
Chavez jest przymierzany do Chin, Małecki wraca. Oba ruchy byłyby na plus dla Jacka pod kątem finansów. Ciekawe jak się Bednarz dogadał z Jovanicem i ile mu kasy zostało na 'kontrakty' i czy w ogóle.
|
Też jestem ciekaw jak to było z tym Jovaniciem. Może go podtapiał ? Kij wie

W sumie jestem zwolennikiem sprzedania Chaveza. Tylko jest taka kwestia, że nie zanosi się na zwiększenie przychodów z dnia meczu, przez konflikt z kibicami i brak transferów. Więc obecna droga obrana przez klub jest imho bardzo mało skuteczna ... Nie wiem jak się zakończyło spotkanie SKWK z przedstawicielami klubu ....