|
Bednarz mówi to co ma mówić - przecież nie wyjdzie nie powie że klub nie ma żadnych perspektyw na podniesienie się z kryzysu sportowego a jedyną rzeczą która interesuje zarząd, to jak największe zejście z budżetem
Więc gada że to tylko chwilowe, już za chwileczkę, już za momencik..W lecie wywalą Łysego, przyjdzie inny który tym razem dostanie zadanie posprzątania po Bednarzu, roztoczy wizje, już może nie mistrzowską jak Łysy przed sezonem ale pucharową i tak to się będzie kręciło - ciekawe tylko do kiedy.
|