emj10 napisał(a):

|
MAK-owksa bajka mnie nie obchodzi. Ponawiam pytanie o to na jakiej podstawie piszesz, że samolot się wznosił skoro żadne z danych na to nie wskazują. Piszesz do innych, że powielają bzdury dla lemingów to ja chcę wyjaśnić, czy to co piszesz to nie jest również bzdura.
|
emj10 własnie udowodniłeś że nie znasz nawet raportu Millera nie mówiać o wynikach badań komisji Macierewicza. W obu wersjach samolot się wznosi .Nawet grafika komputerową która ukazala się parę godzin po katastrofie a którą liczne grono lemingów do dzis uważa za symulację numeryczną katastrofy

pokazuje wzoszenie . Baaa. ..w raportach MAK i Millera wzosi się więcej gdyz ponoć na 12 metrach uderza w pancerną B. i następnie przelatuje kilkaset metrów (nie mam raportu przed sobą ale w tych granicach) i robiąc pół beczkę przy rozpiętości skrzydel powyżej 40 m i rozbija się lecąc "do góry" podwoziem. Prosta matematyka- jak mógł zrobić beczkę mając taką rozpiętość i sie nie rozbić.
Komisja Macierewicza z kolei twierdzi ze lecą wyżej niż 12 m , nie zahaczając o pancerną B. , rozpadając się w trakcie dopiero za TAWS 38 rozpadają sie w powietrzu.
Na 100 m pada komenda odchodzimy- pilot wciska przycisk UCHOD który nie działa ( do tej pory nie wiadomo czemu), dopiero po chwili zrywaja stery ręcznie (wg.komisji na 80m) , nawigator w tym czasie nawiguje a więc podaje pilotom wysokość baryczną gdyż opadają do chwili nabrania mocy przez silniki .To się dzieje gdzies na wysokości 20 m własnie, Macierewicz twierdzi że nad pancerną B. są na wysokości 18 m i wznoszą się do ok.38m w punkcie TAWS 38. tego wznoszenia nawigator już nie podaje bo sie tego nie robi