Czyli rozumiem, że raport Millera staje się teraz wiarygodny? Dalej nie podaliście żadnych źródeł, które jasno wskazują na to, że samolot zaczął się wznosić w ostatniej fazie.
No chyba, ze ufacie takim zabawkowym rysunkom jak ten od Amielina.
https://plus.google.com/photos/10790...618?banner=pwa
Wysilę się i wyłuskam wysokości z ekspertyzy Sehna.
8:40:23,0 Trzysta
8:40:26,3 Dwieście pięćdziesiąt metrów
8:40:35,8 Dwieście
8:40:40,1 Sto pięćdziesiąt
8:40:44,5 Sto metrów
8:40:45,4 Sto
8:40:51,7 Sto
8:40:52,4 Dziewięćdziesiąt. Osiemdziesiąt.
8:40:52,4 Siedemdziesiąt.
8:40:54,6 Sześćdziesiąt.
8:40:55,2 Pięćdziesiąt.
8:40:55,9 Czterdzieści.
8:40:57,5 Trzydzieści.
8:40:58,1 Dwadzieścia.
Skończyłem. Nie wiem czy teoria o brzozie, wybuchowa, zamachowa, czy jeszcze inna przysłoniła tak oczy, ale ze stenogramów i TAWS-a wynika jasno, że od 300 do 20 metrów samolot na pewno wciąż schodził w dół (nie liczę tutaj żadnych zmian dotyczących wysokościomierza, błędów w systemie GPS, czy wzniesienie przed lotniskiem), chyba, że w instytucie Sehna również doszło do fałszerstwa?
PS. Jakie to były kompromitacje? W sprawie LNG zapowiada się raczej mój scenariusz patrząc na to jak zmienia się dynamika w przechodzeniu w 100% na gaz rosyjski w Europie przez sporą część UE, a o długu publicznym nie pamiętam dyskusji. Za drogi podziękowałem co przecież było z mojej strony jedynym możliwym zagraniem skoro nie chciałem się już babrać w tej kloace z aparatczykiem.