Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21014
Stary 31.01.2013, 21:16
Zdania nie mam odpowiedniego, czyli znaczy, że trzeba mnie naprostować?

Postać "ekonomisty" Rybińskiego znam już od jakiegoś czasu. Czy to z uczelni gdzie nauczał, czy z opowieści innych profesorów/ekonomistów na jego temat, czy choćby z jego artykułów, konferencji z jego udziałem, wpisów na blogu, czy na salonie24, które swego czasu czytywałem regularnie i do pewnego czasu wydawało mi się, że niesie nie swoją osobą jakąś świeżość, ale była to ogromna naiwność z mojej strony.

Dawnego Rybińskiego już nie ma. Rybiński - ekonomista i naukowiec skończył się w momencie kiedy Rybiński stał się ekonomistą - celebrytą. Doszło do tego jakoś w okolicach początku kryzysu bankowego. Z Rybińskiego brylującego na salonach, zatrudniającego w swojej „szkole wyższej” kumpli Cimoszewicza, Olechowskiego i Oleksego, doradcy banków żerujących na naiwności klientów, a także twórcy subfunduszu rzekomo mającego przynosić krociowe zyski na obecnej „bessie” z WIG20 na poziomie xxx punktów to taki ekspert jak z koziej dupy trąbka. Opinie wygłaszane przez niego tak się zdewaluowały, że nie tylko studenciaki naśmiewają się z niego na przerwach, a nawet doszły mnie głosy, że profesor, który naprawdę ma pojęcie o cykliczności i antykliczności w gospodarce wyśmiewa Rybińskiego, że ten zbytnio nie uważał na „Rynkach finanansowych” co mnie w sumie nie dziwi. Celebryckie postawy Rybińskiego pozwoliły mu zrobić karierę na swoich chwytliwych wypowiedziach, może nie na skalę Roberta Kiyosakiego, czy kilku innych ekonomicznych wizjonerów.
Celowo nie wspominam już o zaangażowaniu politycznym Rybińskiego. Najpierw PJN, a później nieudany występ w wyborach do senatu.

Tabloidycacja ekonomii to temat szeroko opisywany w zachodniej prasie, czy internecie. U nas jedynie Forbes wspomniał o tym:
http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje...konomii,8512,1

Petru to akurat taki vis a vis Rybińskiego - piesek tuskowy liżący zawsze obecnie rządzących po rękach, który również pieprzy trzy po trzy. Na żywo nie da się go słuchać. Kuczyński natomiast to klasa sama w sobie.

Cytat:
Zacytuję jeszcze krótką lista niesprawdzonych prognoz Rybińskiego z ostatniego czasu.

* W strefie Euro tylko Niemcy będą miały rating AAA, ale z perspektywą negatywną.
* Oprocentowanie obligacji Włoch przekroczy 10%.
* Włochy poproszą MFW o wsparcie, ten odmówi z braku środków.
* Węgry zbankrutują.
* Giełdy spadną, zostaną przebite dołki z marca 2009 roku. Znacznie.
* Za euro będzie się płaciło mniej niż jednego dolara.
* Izrael zaatakuje Iran.
* ceny ropy na krótko skocza do 300 dolarów
* dojdzie do co najmniej jednej poważnej pandemii
* dolar i euro będą kosztowały ponad 5 złotych, frank ponad 4 złote
* WIG20 na krótko spadnie do poziomu trzycyfrowego, potem nieco się odbije.
* W Polsce wystąpi jeden lub więcej run na bank
* pod koniec roku rejestrowane bezrobocie przekroczy 16 procent
* Rząd dokona kolejnego skoku na OFE, zabierze całą składkę i przygotuje się do przejęcia aktywów, jak na Węgrzech.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 31.01.2013 o godz. 21:21.