|
dle mnie to jest w ogole jakas paranoja jak ludzie dyskutuja o tym czy piloci ladowali czy tylko sie przygladali. Jezeli nie ladowali to jakim cudem samolot znalaz sie na wysokosci kilkunastu metrow nad ziemia?! Jezeli popelnili blad przy odczytywaniu wysokosciomierzy to czyj to byl blad? Tuska? Putina? Kaczynskiego? Czy moze jednak samych pilotow? Ten samolot lecial w pewnym momencie kilkanascie metrow nad ziemia, w mgle gdzie widocznosc byla ograniczona do 100!!!!!!! metrow z predkoscia 270 km/h!!!! To kto na taka wysokosc sprowadzil? Sam sie sprowadzil? No ja przepraszam ale to pilot trzyma wolant i to pilot otwiera przepustnice nie Tusk czy Putin! Tusk byl wtedy w Wartszawie czy tam Gdansku a Putim pewnie dymal cos z rana na Kremlu...
|