|
czyli dopinamy Sarkiego na transfer którego nie zgodził sie niby zarząd. Innymi słowy, tak wyglądają u Nas negocjacje.
X- Spełniasz warunki sportowe, chcielibyśmy Cie widziec w zespole
Y-ok, 20.000
X-Niestety, zarząd odrzucił Twoją kandydaturę
Y-a za 10.000
X-Witamy w klubie.
tyle ze tak negocjuje sie tylko z pilkarzami nie majacymy zadnych oferte, bo dla takiego zawsze lepiej miec jakis klub niz go nie mieć. Ale już jutro otwiera sie okienko ze szrotem, moze coś jeszcze wyłowimy...
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|