Po oglądnięciu filmu Anity Gargas "Anatomia upadku" można dojśc do wniosku, że film zrobiony przez Natiolan Geographic był bajeczką dla wyjątkowo ułomnych dzieci. Sceny z uciekającym tchórzliwie Tuskiem i zgrają jego przybocznych przed dziennikarką bezcenne dla jego wizerunku

. Kłamliwy Seremet obiecujacy odpowiedź pod koniec listopada również. Załgany Komorowski puentą na koniec filmu. Dla ciężko myślących scena z konferencji prokuratury wojskowej, gdzie w końcu przyznają, ze na wraku TU - 154 był ...trotyl ! Naukowcy z polskich i amerykańskich uczelni (w tym AGH) jednoznacznie potwierdzają wybuch.
Panie Lasek, a raczej towarzyszu Lasek odnieście się naukowo do tego , a nie wypłakujcie się w reżimowych mediach, gadkami nie na temat