Sialalalala napisał(a):

|
i w dalczym ciągu chcieli tam lądować?
|
Dla leminga to nie do wyobrażenia że jak się gdzieś leci to chce się tam wylądować. Podobnie jak to że jezeli lądowanie jest niebezpieczne bądź niemożliwe, co pilot ocenia podczas próbnego podejścia, to wydaje komendę odejścia na drugi krąg. Tak było po Smoleńskiem, na wys 100 m pada "odchodzimy" potwierdzona przez drugiego pilota. Od tego momentu lądowanie zostaje przerwane, zatem wtłucz sobie o pustej czaszki że
ostatecznie piloci nie chcieli lądować !. Choćbyś udawał idiotę do samego końca faktów nie zmienisz.