sandbender napisał(a):

Ale na pewno istnieje sposób (wyjąwszy usunięcie feralnego okapu ) aby dwa niezależne dachy umieszczone na dwoch róznych poziomach:
- nie "zachodziły" na siebie (co nie bedzie powodować spadania śniegu na dach poniżej tylko miedzy nie)
- jednocześnie będą chronić przed opadami kibiców poniżej na obu trybunach?
Prawda?
|
Kupy dupy się nie trzyma to awykonalne założenie architektoniczne... jak może nie padac na ludzi jeśli dachy mają na siebie nie zachodzic? To tak jakbyś miał przejśc w ulewnym deszczu między dwoma parasolami oddalonymi od siebie o kilka metrów! Przejdziesz suchą stopą? Problemem nie jest tu zachodzenie na siebie dachów, a czołowe części dachów trybun wschodniej i zachodniej. Gdyby te elementy były skierowane pionowo w dół albo zdemontowane zupełnie nad dachami trybun północnej i południowej uszkodzenie dachu nie miało by miejsca.