Kocur napisał(a):

|
Przecież większość jak nie wszystkie boiska ekstraklasy w Polsce mają mieć podgrzewaną murawę - więc do cholery co to za problem stopić śnieg dzień wcześniej i osuszyć !?!?
|
Instalacja nie służy do topienia półmetrowej pokrywy śniegowej, nie mówiąc o osuszeniu zalanego w efekcie boiska. Instalacja podgrzewająca murawę służy do topienia niewielkich ilości opadów śniegu na bieżąco, w jakimś stopniu pewnie może także suszyć murawę, ale to bardziej drenaż niż podgrzewanie.
Podstawową funkcją instalacji podgrzewającej murawę jest rozmrażanie murawy, a właściwie nie rozmrażanie, a zapobieganie zamarznięciu. Tak czy owak, instalacja powinna "chodzić" przez całą zimę, żeby skutecznie funkcjonować.
Kocur napisał(a):

Przecież na całym świecie po to się podgrzewa murawę żeby w zimie na niej grać i trenować !!!
Kto instaluje murawę "która po jednym meczu będzie do wymiany" ?!?!
Chyba tylko nasz klub jest taki zajebisty że jednorazową trawę posiali - żeby tylko licencje dostać.
|
Znów się mylisz, wszystkie, albo prawie wszystkie kluby w Polsce tak robią. Murawy przeważnie wymienia im miasto - czasem nawet jeśli nie jest właścicielem obiektu. Natomiast rachunki za energię zużytą na podgrzewanie murawy płacić muszą same kluby. W żadnym razie tego nie pochwalam, stwierdzam jak jest. Jeżeli zapomniałeś, to co roku na wiosnę jest cyrk, że nasze murawy w lidze nie nadają się do grania. Nie nadają się, bo instalacja nie jest włączona zimą, tylko odpalają ją tydzień przed startem rozgrywek. Maksymalnie tydzień.
Edit:
Kocur napisał(a):
|
Wygląda na to że się nie mylę tylko jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę.
|
Co do mylenia się.
Kocur napisał(a):

|
Chyba tylko nasz klub jest taki zajebisty że jednorazową trawę posiali - żeby tylko licencje dostać.
|
Uran235 napisał(a):
|
Znów się mylisz, wszystkie, albo prawie wszystkie kluby w Polsce tak robią.
|
Wiem, że "jednorazowa trawa" to ironia z Twojej strony, ale trawa faktycznie jest "jednorazowa" w naszej lidze, bo kiepsko się o nią dba i jeden mecz na nieprzygotowanej nawierzchni jest w stanie wykończyć ją na całe miesiące, albo nawet spowodować konieczność wymiany i nie jest to problem tylko Wisły.