Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20986
Stary 29.01.2013, 21:33
Cytat:
Co do sytuacji na prawicy , to wydaje mi się ,że osobą która ją może zjednoczyć i zostać jej przywódcą jest Gowin . Obecnie ma na tyle silną pozycję w PO ,że może bezkarnie jako minister występować wbrew stanowisku Rządu i prawdopodobnie cała frakcja konserwatystów w PO ,która głosowała tak jak on,w razie czego poszła by za nim.W ten sposób "przejął" by pół Platformy, drugie pół PO sądze ,że w najbliższym czasie zostanie wchłonięte przez Palikota i taka sytuacja oznaczała by praktyczny koniec bezideowej PO i koniec Tuska w polityce. Kaczyński też już jest raczej skończony , tak jak pisałeś za wiele razy popełniał błędy , Gowin przy nim oznacza nową jakość i na pewno lepszy styl w znajdowaniu sie w polityce ,co może przyciagniac wyborców. Do konserwatystów Gowina mogą dołączyć partie Ziobry i inne które teraz znajdują się pod progiem wyborczym , bo Gowin , nie wiem na ile jest to autentyczne ,deklarował się jako liberał gospodarczy.
Powiem tak, uważam, że jeśli chcemy coś zmienić w polityce to potrzebujemy ludzi o czystych poglądach. A jak odbieram Gowina i ewentualnych nawróconych z PO? Odbieram ich jako świnie, które chcą być przy korycie, bo siedzą w PO kilka lat i im nie przeszkadza bycie w tej partii. A może inaczej, przeszkadza im bycie w partii ale nie odejdą z niej dopóki nie beda mieli przygotowanego miękkiego gruntu do lądowania. To ja dziekuję za takich ludzi, którzy ponad interes Polski stawiają swój interes - bycia przy korycie, zarabiania kasy i przywilejów. Pamietajmy, że już takie manewry tzn rozpad partii, nowe nazewnictwo, nowe kierownictwo i migracje od innych partii miały miejsce. takie coś nic nie zmienia. To tylko taka kolejna gruba kreska. Działanie na nowe, czyste konto. Ludzie sie na to daja nabierać. Tak jak na Palikota sie dali nabrać, nagle cwel, który mówił o wypatroszeniu PiSowców (czy konkretnie Kaczyńskiego - nie pamiętam) - czyli zionący ta niechlubną nienawiścią, ćwok, który jeszcze kilka lat temu wyznawał poglądy o 180 stopni inne niz teraz, ćwok, który nie ma żadnego planu jeśli chodzi o ekonomię dostaje się wraz ze swoja partią do sejmu. Super zmiana, naprawdę. I teraz tak samo ja bym podziękował tym wszystkim Gowionom (chociaż do niego mam sympatię), może bardziej mam tutaj na myśli te tabuny ludzi z PO, którzy nagle wraz z Gowinem by się nawrócili. Siedzieliście w tym gównie kilka lat to won, proste. Nie przeczę, że ktoś może sie nawrócić i po jakimś czasie się opamiętać ale nie wierzę w takie cuda, że nagle (przypuśćmy w tym roku) w PO mamy kryzys, partia się rozpada i 30-50% posłów zaczyna obrabiać dupę Tuskowi i trzymać stronę Gowina. To jest czyste kombinowanie na zasadzie, teraz się przemaluje na lepszego żeby się utrzymać przy korycie.
Polityk to dla mnie takie skrzyżowanie profesora (człowiek mądry), policjanta (uczciwy) i księdza (niegrzeszny = godnie reprezentujący naród), to powinna być misja, dzialanie dla dobra Polski a nie kombinowanie na zasadzie "jeszcze posiedzimy w PO, a dopiero jak będziemy mieli pewność, że ewentualna ucieczka jest opłacalna to to zrobimy". Tak jak mówi Winnicki, jeśli ktoś się chce "nawrócić" to niech najpierw kilka lat poświęci na "odpokutowanie" i działa na rzecz Polski nieodpłatnie, w tych oddolnych inicjatywach. A tak to widzisz jak jest, dla nich polityka to nie Polska tylko zawód i sposób na kasę, bo koryta sie trzymają jak rzep psiego ogona
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.