No tak właśnie wygląda rozmowa merytoryczna między "anodinowcami milerowymi" a tymi co nie wierzą w "pancerną brzozę" jako przyczynę katastrofy TU 154. Jedni przedstawiają fakty z technicznego i prawnego punktu widzenia tak jak BBudowniczy a inni jak spece typu AS82, Sialalala itp. inwektywy i kretyńskie wstawki.
Nie dziwne, że tacy spece jak Lasek, Jedynak i Miller nie chcą się spotkać i powalczyć na techniczne argumenty z prof. typu Binienda czy innych krajowych Politechnik.
Cytat:
|
Po protestach Polonii, kanadyjski kanał National Geographic nie kupił produkcji o katastrofie smoleńskiej. Jak informuje instytucja nadzorująca pracę tamtejszych stacji telewizyjnych, film „Śmierć Prezydenta” nie został wyemitowany. Canadian Broadcast Standards Council (CBSC) to organizacja, odpowiedzialna za przestrzeganie norm, do których zobowiązali się jej członkowie. National Geographic należy do CBSC. Do instytucji wpływają listy protestacyjne, kiedy widzowie uważają, że dana stacja złamała standardy. CBSC ma obowiązek zbadać każdy przypadek i oficjalnie ustosunkować się do niego. 25 stycznia, Barbara Rode w imieniu wielu członków Polonii kanadyjskiej wysłała list protestacyjny do CBSC w sprawie filmu „Śmierć Prezydenta”. Wskazała, że film jest oparty tylko i wyłącznie na raportach polskiej Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK). Trzy dni później Karen Clout z CBSC odpisał: Kanadyjski kanał National Geographic nie kupił tego programu od amerykańskiego National Geographic i nie wyemitował go.
|