|
Naprawdę chcecie porównywać amerykańską ordynację podatkową z końca lat 80-tych z polską ordynacją, która dopiero krystalizowała się po kilkunastu latach niepodległości państwa, albo względnej niepodległości, gdyż to dla niektórych nie jest takie oczywiste oraz po ponad dwóch wiekach rozkładu, bądź faktycznego nieistnienia takiego państwa jak Polska?
Karkołomnie, a nawet powiem więcej - niemożliwe zadanie.
PS. Redaktorów/dziennikarzy/blogerów, który mieli, mają, bądź chcieliby mieć wpływy polityczne jest cała masa. Począwszy od takich tuz jak Sakiewicz, RAZ, czy Wildstein (pierwszy chciał tworzyć drugą flankę PiS, ale sprzedał się doszczętnie JK i został zmarginalizowany, Ziemkiewicz lawiruje między narodowcami, a prawym brzegiem PiS, a Wildstein jak już raz pokazał na przykładzie TVP jest zbytnio niepokorny, aby podzielić losy żołnierza partyjnego) przechodząc przez miękkich JKM, Piński, czy Łażący Łazarz (wsią śmierdzi na odległość i bynajmniej nie mam tutaj nic do krów, czy świnek), a kończąc na Migalskim (znowu na oucie politycznym, ale pewnie coś jeszcze wymyśli ten "latający ornitolog"), oczywiście Krzysztofie Skowrońskim, który czeka tylko na ciepłą posadkę, gdyby PiS za dekadę, czy dwie wróciło do władzy i moim osobistym zdaniem w przyszłości jednym z braci Karnowskich, ale nie będę tutaj zdradzał którym.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 28.01.2013 o godz. 23:34.
|