Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20971
Stary 28.01.2013, 20:12
Przyznaję Ci rację ale nadal obstaję przy swoim w ogólnej ocenie PiSu, a nawet już nie ocenie partii tylko po prostu jej szans w wyborach. Jeśli będziemy działać mądrze w imię wyższych wartości to prawica i duch narodowy mogą sie w Polsce odrodzić i zacząć coś znaczyć. Warto chyba zauważyć, że spora część elektoratu to ludzie starsi czy też tak zwane mohery, wiemy jak obecnie wygląda świat i Polska. Od tradycyjnych wartości się odchodzi, religia usuwana jest na bok, młodzi wolą życie pzepalić, przecpać i się z tego powodu niezmiernie cieszą, studenci to idioci, którzy nie tworzą elit (w sumie trochę dużo by było tych elit gdyby każdy student w Polsce miał do nich przynależeć) i można wysnuć wniosek, że za kilkanaście lat poparcie dla partii prawicowych a szczególnie PiSu (który jest skutecznie obrzydzany Polakom) będzie o wiele mniejsze niż obecnie. Bo po prostu standardy się zmienią, ważniejszy będzie los pedałów dla Polaków niż los np krzyża. Jeśli chcemy coś zmienić to potrzebna jest w Polsce rewolucja mentalna. Coś nowego, wstrząs, nowe myślenie, ktoś kto trafi do młodych. Do młodych uwazam, że prędzej trafi RN niż PiS. Chociażby ktoś pomyśli sobie "wpuśćmy RN do rządu żeby narobił porządku" (tak przecież wielu poparło ostatnio RPP).
Także ja się dalej trzymam swojego. RN może tylko pomóc (oczywiście wykluczam możliwość, że to są sprzedawczyki) Polsce i PiSowi w obronie podstawowych spraw, na których nam zależy, tzn wyparcie lewicowej mody, obrona chrześcijaństwa, pamięć o Bohaterach, o historii, patriotyzm. I jak mówię, możemy moim zdaniem to osiągnąć jeśli jedni nie bedą na złość wchodzić w drogę drugim, wiadomo, że dyskutować trzeba (ale na poziomie), konkurować na zdrowych zasadach można, ale bez sensu dla RN i PiSu jest wyniszczanie siebie na wzajem. Bo z tego to ani PiS ani Rn pożytku mieć nie bedą a cieszyć sie będą tylko ci, którzy wojnę obserwują z boku.
Oczywiście rozumiem obawy osób związanych z PiS partyjnie bo jeśli RN stworzy partię i dostalby się do sejmu to oznacza to jakiś tam ułamek głosów zabranych PiSowi, oznacza to mniejsze profity dla tej partii, oraz to, że w przypadku rozwoju RN PiS samodzielnie Polską rządzić nie będzie. Ale albo się bawimy w interesy partii albo w interes Polski i Polaków i dajemy szansę RN.
No Panowie tak szczerze, czy PiS w obecnej formie może znacząco wygrać wybory? Z kim PiS jest w stanie wejść w koalicję? (jedynie PSL, który nie jest popierany przez wielkie rzesze Polaków). Lepiej być jedną partią prawicową i byc otoczonym przez lewaków czy dać szansę nowym. Sprobować odciagnąć zbląkanych od PO, SLD, RPP (oni i tak na PiS nie zaglosują) i stworzyć drugą siłę, może trochę słabszą w pojedynkę od PiS ale przy połączeniu sił w pewnych kwestiach mocniejszą.
PiS nie ma pomysłu na zdobycie głosów wyborców. Chyba Ziemkiewicz pisał, że PiS czeka na katastrofę i rozkład państwa przez PO, i wtedy znowu na zasadzie mniejszego zła ludzie zaglosują na PiS. RN to coś nowego, wydaje sie, że ci ludzie maja pomysł na zdobycie głosów, i to pomysł ciekawy bo poprzez budowę oddolnego ruchu więc dajmy im szansę. A co z tego wyjdzie, czy sie sprawdzą jako ewentualni przyszli posłowie, cholera wie. Nam i tak już nic innego nie pozostało jak szukanie szans i "ryzykowanie", bo jak nie damy szansy komus innemu to wiemy jak będzie. Rządzić bedą zdrajcy a PiS sie nigdy nie doczłapie do tronu
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.