|
Wszędzie spisek fajtłapowatego Jacka.
W tym jednym sparingu zagrał na pozycji której obsadzenie nie powinniśmy mieć problemów (nie chodzi mi oczywiście o jakość) i nie rozumiem co Kula chciał osiągnąć. Przecież nie od dziś ma go pod okiem w klubie, żeby go tam sprawdzać akurat z Terekiem. No chyba, że wcześniejsze sparingi nie przekonały trenera co do przydatności na nominalnej pozycji w pierwszym zespole, przynajmniej na tę chwilę.
Czy Kew ma/miał jakiś uraz (nie pamiętam takiej informacji) i może po prostu zapchał Pawłem tam dziurę?
|