Worcester napisał(a):

Arapaho,
Widzisz, ja próbuję dać młodym szansę, bo od 89' roku w polskiej polityce są te same nazwiska. Ludzie już skompromitowani.
Zazdroszczę Ci znajomości polityków, na których głosujesz. Na czele z ich przywódcą - Jarosławem Kaczyńskim.
Jeżeli ktoś mnie zapyta kim jest pan Józef Oleksy to powiem: jest to polski lewicowy polityk starszo-średniego pokolenia - zakończył Kaczyński.
Gratuluję.
|
Gratuluję z całego serca że Ty chcesz dać szanse młodym.Proponuje jeszcze daj mi kilkadziesiat milionów złotych na działaność i dostęp do której kolwiek publicznej TV i wtedy mają duże szanse na sukces. Jeśli tego nie robisz (a może jednak?) to nie roztaczaj przed tutejszymi forumowiczami szklanych domów niczym Seweryn Baryka.
Co do cytatu z JK - widzisz trudno mi się odgryźć podobnym z prostego powodu . Ani Winnicki ani Kowalski nie mieli zbyt wielu okazji zdobywać poparcia wśród liczniejszej społeczności i nie musieli wchodzić w kompromisy aby ugrać kilka punktów więcej .Mogą więc jechać na opinii bezkompromisowych i ideowych i zbierać osoby zniechęcone do obecnych polityków.Chyba że twierdzisz że ten ruch (teoretyzujemy że będzie partią na którą zdeklarowałes się oddać glos) nie będzie zabiegał o szerszy elektorat i nie będzie chciał rządzić (do czego potrzebne sa koalicje) Wiesz chyba kiedy bańka mydlana pryska?
Worcester napisał(a):

|
Sam sobie zaprzeczasz. Najpierw jako PiSowiec nawołujesz do rozbicia układu. Jednak jednocześnie odtrącasz świeżą krew, która do tego rozbicia może się przyczynić. Tylko dlatego, że może zabrać elektorat PiSowi. Oczywiście jedynej partii, która może zbawić Polskę. Może i jedynej. Ale w całej rozciągłości swojej misji PiS jest tak nieudolny, że aż godny politowania. Młodzi to widzą i żadna teoria marnowania głosów (oddając je np na RN) do nic już nie przemawia. Za zmarnowany głos młodzież uznaje dziś ten oddany na PiS. Partia ta jawi się jako zakon panów, którzy są narcyzami i kierują się zasadą: "moja prawda jest najmojsza".
|
Nie wiem gdzie ja odtrącam wg.Ciebie świężą krew?Wprost przeciwnie. Jest ona niezbędna ale w ramach jednego szerokiego ruchu konserwatywno-patriotyczno-narodowego- ale nie na obrzeżach bo tam jest to bez sensu i kończy zwykle jako kolejny kanapowy ruch.
Pisowiec...pominę bez komentarza
Worcester napisał(a):

Kolejny kwiatek:
Jeśli odrzucasz poglądy nawołujące w gospodarce do austriackiej szkoły ekonomii to wybacz, ale nie jesteś prawicowcem, lecz lewicowcem.
|
W którym poważnym kraju zastosowany został model austriackiej szkoly ekonomii i gdzie został sprawdzony z sukcesem?Dziękuje
Worcester napisał(a):

Swoją drogą ustalmy pewne niezaprzeczalne fakty. PO i PiS zawłaszczyły sobie nazwę prawica, a nie mają z nią nic wspónego, ponieważ w swoich programach głoszą poglądy keynesowskie. To przedstawiciele tzw. pobożnej lewicy. Bo prawica to nie tylko walka z pedałami i sprzeciw wobec aborcji drodzy Panowie. To również gospodarka. PiS w takim ujęciu jest lewicą patriotyczną/niepodległościową. Ale w klasycznym ujęciu pojęcia prawicy - jest wręcz jej przeciwnością. Wiem, że to was zaboli, ale taka jest prawda. Proponuję cofnąć się do czasów rewolucji przemysłowej, kiedy te pojęcia kształtowały się. A różniły się stosunkiem do rewolucji i tzw. "wyzyskowi" pracowników. Proponuję też spojrzeć na dwa nurty liberalizmu. Liberalizm szkocko-angielski był kształtowany z Biblią w ręku. Oparty na wartościach chrześcijańskich i tej Świętej Księdze, która nawołuje do wolności gospodarczej (polecam przestudiować przypowieści). Drugi nurt to liberalizm kontynentalny, który rozwijał sie głównie we Francji. Był on oderwany od zasad chrześcijańskich. Sam Wolter powiedział, że (cytuję z pamięci): "Ostatniego księcia należy powiesić na kiszkach ostatniego księdza".
Dlatego śmiej się dalej z liberalizmu gospodarczego, ale nie nazywaj się prawicowcem, bo bluźnisz. Socjalisto.
|
Tak się składa że socjaliści oskarzaja PIS o liberalna polityke, a liberałowie o socjalną. Ciekawe.Zgodnie z zasadą jak nie kijem go to pałką.
Do meritum jednak. Była tu lub w podobnym temacie szeroka dyskusja o polskiej prawicowości i lewicowości. I ja przychylam się do opinii że te pojecia są różne w zależności od społeczności w której funkcjonują. Zgodnie z tym co się w Polsce utarło to pojęcia dotyczące gospodarki dzielą się na liberalne i socjalne, a dotyczące kultury, postaw, tradycji na konserwatywne (prawicowe) i lewicowe. W nich wszystkich są oczywiście różne nurty . W ostatnch latach przyjęlo sie że pojęcia prawica są związane z nurtami patriotycznymi odwołującymi się do tradycji i niepodległości. Więc z łaski swojej nie przypisuj sobie miana prawicowca tylko dla tego że masz poglądy neoliberalne- które podobnie jak kandydatury Ruchu Narodowego można obstawiać w ciemno bo poprostu nie zdążyły nic -kolokwialnie powiem- spieprzyć.
Worcester napisał(a):

Moja diagnoza postawiona w jednym z ostatnich postów za każdym razem potwierdza się. PiS jako największa partia opozycyjna wymaga od wszystkich, którzy brzydzą się układem z Magdalenki, aby oddali na tę partię głos. Nie starają się zmodyfikować program, aby przyciągnąć wyborców. Nie próbują wytłumaczyć JK, że mówienie o morderstwie dokonanym na 96 osobach to samobój polityczny. Po prostu trwają jako jedyni patrioci, katolicy, prawicowcy (sic!) i żadają wręcz głosów odwołując się do uczuć, a zupełnie olewając pracę u podstaw.
I to nie ja przegram przyszłość Polski głosując na RN. Polskę przegra wtedy JK razem ze swoimi kompanami, bo oni mają obowiązek pozyskiwać wyborców, zamiast puszyć się i obrażać na tych, którym się chce wyjść do ludzi i z nimi zacząć pracować.
"Stay on issue, not on person" - "Popieraj sprawy, a nie osoby"
|
PIS nic nie może wymagać - daje pewne propozycje- (choć coż przychodzi mi ich bronić mimo że są tam politycy ktorych bym wyrzucił w 5 minut.... nevermind ) to od ludzi zależy czy zrozumieją że zostało malo czasu zanim nas już całkowicie nie oddadzą i nie sprzedadzą możnym z UE za czapkę gruszek. Jedyny -moim zdaniem- człowiek który ma cohones i możliwości polityczne żeby Polskę przed tym obronić - z całymi jego wadami- jest Kaczyński i z premedytacją pisze o nim a nie o Hofmanach czy innych Brudzińskich bo ten człowiek ma jakąś idee do której dąży i przede wszystkich trzyma w ryzach pozostałych. A jak odzyska się Polskę na stałe dla patriotów, oczyści instytucje z komuchów - niech w ramach szerokiej prawicy walczą na argumenty i niech staraja się o głosy swoich wyborców- niech raz wygrają Narodowcy , a innym razem PC-etowcy a jeszcze innym Prawicowcy Jurka.Każdy może się wykazać. Piszesz popieraj sprawy .Ok. Tylko jak będziesz popierał jednego z dziięsięciu który ma te sprawy realizować , a każdy z nas innego to wyjdzie wiesz co...?
Dalej program piszesz że nie modyfikują. Czytałes ich program ? Oglądałeś debetę z ekonomistami , na temat zdrowia? Owszem też nie jestem za rozdawnictwem przywilejów np.dla bezrobotnych tylko za tworzeniem miejsc pracy i aktywizacją ludzi (ale już w skrócie bo nie mam czasu ) zważ na to że o ile program zaciąga socjalem to w latach 2005-2007 wiecej było polityki lberalnej (obniżek podatków PIT, składek rentowych) i szerokich planow rozwoju (Dolina Krzemowa, gazooprt) niż tych socjalnych dodatków (samo becikowe)