Ale ja ich rozumiem. Tyle, że dla inteligentnego odbiorcy ten przejaskrawiony i przekoloryzowany obraz tego śledztwa jest swojego rodzaju szyderą z tego, co zrobiło Państwo Polskie.
To, że kiedyś dowiemy się to tak naprawdę się tam wydarzyło, jest sprawą bezsporną- wystarczy tylko prawa opcja polityczna. Wtedy też część obrazków dotrzę do widza- który często nie zdaję sobie sprawy w jak skandaliczny sposób prowadzone było te śledztwo.
Boli za to, że ludzie z całego swiata oglądną obrazki, które są tylko ilustracją slędztwa rosyjskiego,gdzie Rosja jest sędzią we własnej sprawie. Mamy nieskazitelnie czystą historię między naszymi krajami, by ufać KGB`owcom, którzy rządzą na kremlu?
