morganfield napisał(a):

|
Podkupywanie młodych, polskich talentów... Jakie to banalne. Tylko gdzie oni są? Kto ich produkuje? Kto ma odpowiednie zaplecze, sztab, wiedzę, cierpliwość, finanse... Radomiak Radom?
|
Ja Ci powiem kto ich produkuje: Rozwój Katowice, Jastrząb Głowaczów, Wisła Tczew, Wkra Żuromin, Szydłowianka Szydłowiec, KS Piaseczno, MSP Szamotuły / Pelikan Łowicz, TOP 54 Biała Podlaska - w tych oto klubach do wieku 16-18 lat wychowywali się zawodnicy, którzy w późniejszym terminie w polskich warunkach stali się ligowymi gwiazdami, część z nich trafiła do czołowych klubów topowych lig świata.
Śmieszy mnie to gadanie, że jak ktoś się bierze za szkolenie, to efekty będą za 10 lat - oprócz tego, że to wierutna bzdura (większość zawodników ściągniętych z w/w klubów zaczęła błyszczeć w lidze po 2-3 sezonach w klubach ekstraklasowych), to jakiż jest to argument przeciwko budowania futbolu młodzieżowego w danym klubie? Przecież nawet zakładając, że efekty będą za 10 lat to wybieramy w tym momencie między dwoma wizjami:
a) Postanawiamy mocno zainwestować w futbol młodzieżowy - budujemy mały kompleks trzech, czterech boisk z podstawowym zapleczem sanitarnym, zatrudniamy fachowców w rolach trenerów, pozyskujemy koordynatora całego procesu treningowego, tworzymy jednolity system szkolenia i siatkę klubów partnerskich z niższych lig, gdzie szkolenie młodzieży będziemy wspierać i monitorować, zatrudniamy dwóch, trzech scoutów do szukania w talentów po naszym kraju. Zakładamy, że pierwsze efekty przyjdą za 10 lat.
b) Nie robimy nic i nie mamy efektów ani teraz, ani za 10 lat. Za dziesięć lat dochodzimy do wniosku, że klubowi przydałaby się akademia, ale nie mamy na to czasu, bo pierwsze efekty zobaczymy dopiero za...10 lat. Takaż to logika właśnie.
No chyba, że ktoś liczy, iż Wisłę przejmie szejk - wtedy nie trzeba tutaj żadnego szkolenia, tylko kupi się kogo trzeba.