szprotson napisał(a):

flashforward tez mi sie podobał, ale końcówka słabiej.
cos teraz wyszło nowego jakas utopia czy cos? Hunter weź rozjaśnij i przedstaw co warto właczyć ;]
|
Az ju łisz.
BANSHEE - dopiero trzy odcinki wyszły a już mocno mnie wkręcił ten serial. Gościu wychodzi z więzienia po 15 latach i trafia do tytułowego miasteczka. Pech albo i szczęście sprawiają, że przyjmuje tożsamość nowego szeryfa. I w swojej nowej roli nie pier*oli się zbytnio z etyką i działaniem zgodnie z prawem

Fajnie zrealizowane sceny bójek na łapska.
Deception - kolejna nowość z trzema odcinkami. Szału nie robi, ale miło się patrzy na główną bohaterkę
The Following - dziś dopiero drugi odcinek. Pilot? MEGA! Jak nie rozmienią na drobne tego pomysłu, to będzie serial o którym będzie się mówić dużo dobrego.
Tyle o nowościach
Martwi mnie Californication i kibicuje jednak, żeby to był ostatni sezon. Brakuje pomysłu, serial jest wtórny i nie uratuje go nawet urocza Maggie Grace. Powrócił Spartacus i powrócił w niezłym stylu, chociaż ten serial raczej niczym nowym już nie zaskoczy. Jest oczywiście dużo krwi, są cycki itp. itd. Ciekawa kreacja Marka Krassusa może pociągnąć ten sezon. I wiadomo, że trzeba się przygotować na stopniowe, ale regularne wybijanie głównych bohaterów.
Jeśli chodzi o Flash Forward to mnie ten serial irytował. Tyle niedorzecznych rzeczy się tam pojawiało, że ledwo dokończyłem ten jedyny sezon.