Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20959
Stary 28.01.2013, 10:05
Bóg Trybun (objawion) napisał(a):Wyświetl post
Marsze organizowane przez MW zawsze będą stawiać na piedestale Dmowskiego, bo są spadkobiercami jego idei. Proste. Mimo to w 2011 uczczeni zostali i Józef i Roman.
Rok później sytuacja była inna choć trasa miała przebiegać tak, by złożyć hołd Marszałkowi i zakończyć pod pomnikiem Dmowskiego - na Agrykoli (co ma sens z dwóch powodów : to MW organizowała Marsz i to dobre z punktu widzenia logistyki miejsce do rozprowadzenia tłumów).
Trasa została skrócona kosztem marszu nieBora.

Już pisałem w temacie o samym marszu - dopóki spór idzie o jednostki, mamy do czynienia z niepotrzebnym jątrzeniem. Jeśli patrzymy w szerszym, ideowym kontekście, nie dziwi mnie absolutnie to, że idea narodowa generuje coraz to nowsze pokolenia. Nie dziwi i cieszy, bo poza rokiem 1918 jest jeszcze okres miedzywojnia, tego, które za nami i tego, w którym - hipotetycznie - żyjemy. Tu trzeba budować i silne państwo i ideowe (nie idolatryczne) kadry, które to państwo oddolnie tworzą i o które dbają.

Co do RN to naprawdę śmieszy histeria wokół ruchu. Nie ma i nie będzie miał bezpośredniej "ekspozytury" w parlamencie w przeciągu najbliższych 5-10 lat. Z jednej prostej przyczyny- PiS wyszlifował sobie nieprzemakalne kadry. Doświadczenie Solidarności, rozpracowań i esbecji zrobiło swoje. Ale każda sytuacja ma wady i zalety - trochę jak w szachach, twoja kryjówka może stać się twoim więzieniem. Brak świeżej krwi uśmierca.

Przede wszystkim - nie ma póki co takiego tworu jak Partia Ruch Narodowy. Jest organizacja kształtująca postawy. Nikt nikomu głosów nie odbiera. Wiele hałasu o nic. Z natury rzeczy prawa strona musi być podzielona, bo wierzy w prawdę obiektywną i patrzy na politykę szerzej niż przez pryzmat gospodarki. Prawicowy etos uprawiania polityki wykracza poza kwestie materialne, porusza wiele spraw a to wymusza wielość postaw. Ale fundamenty niezmienne dla całej prawej strony są dwa - naród i niepodległość. A więc podmiot i jego przymiot.

Tekstu o katastrofie smoleńskiej nie komentuję, skąd Ci się wzięło przekonanie że narodowiec lubi putina i jego propagandę - nie wiem. To nie jest katastrofa PiSu tylko katastrofa państwa polskiego, jeśli ktoś nie widzi powagi sytuacji to sam jest sobie winien. Jeśli ktoś woli ufać czekiście i "państwu", które słynie z mordowania własnych władców, "rewolucji", czeki, nkwd i tuszowanych propagandą czystek - wystawia sobie świadectwo.

Żyjemy w demokracji, prawo głosu mają też debile i ignoranci. Taki koszt. Głupich nacjonalistów też nie brakuje. Ale radzę posłuchać co nt. Smoleńska miał do powiedzenia Kowalski czy też odmieniany tu przez przypadki Winnicki. Goście, którzy kształtują ten ruch. Nawet niszowa Falanga Małopolska głosem Danka komentowała tę sytuację.

Jest miejsce i dla PiSu i dla narodowców. A przy okazji - naprawdę nie muszę być zwolennikiem pomysłu Czerwińskiego. Jedni wolą Dmowskiego, inni Piłsudskiego. Radzę się z tym pogodzić.
Wiesz tylko sprawa idzie o to że jego wielu uczestników (chodzi o zwolenników Piłsudskiego , kluby Gazety Polskiej i innych) zostało postawionych w sytuacji niedookreślonej. Nawet jeśli zmiana trasy była spowodowana Komuchowskim to wystarczyło przez głośniki to powiedzieć i w geście dobrej woli zaintonować kilka okrzyków na cześć Pilsudskiego , Paderewskiego czy Kofrafntego. Tego nie było i trudno sie było oprzeć wrażeniu że nie było to celowe przynajmniej tak zostało odebrane. Osobiście uważam że był to taki mały odwet za niedopuszczenie Winnickiego do przemówień na sierpniowym marszu w Warszawie w obronie radia Maryja.
NIemniej na Ruch Narodowy trzeba patrzeć pozytywnie ale i realistycznie. Jeśli ma mieć wpływ na szersze spektrum ludzi niż obecni czonkowie plus kibice a chyba taki jest jego zamiar musi działać nadwyraz rozważnie i być jak nikt transparentnym aby uniknać jakichokliwej podejrzeń że ktoś z tyłu pociąga za sznurki . Wtedy w perspektywnie 10-15 lat pracą u podstaw ma szanse powrócić na miejsce które zajmował w XX leciu międzywojennym. Każdy Polak powinien sobie życzyć aby Polska miała w przyszłosci dwa patriotyczne obozy ; jeden piłsudczykowski , drugi narodowy kosztem obecnego podziału na prawicę i lewicę postkomunistyczną (jako że nie uważam PO za prawicę, żeby ktoś mi tu nie imputował )

Piszesz o hałasie - myślę (może się myle) że jest on spowodowany obawami że szczytne cele ruchu narodowego zostaną zniweczone przez zagrywki służb i nieodpowiedzialne zachowanie części obecnych przywódców RN przez ich niejasne powiązania z ludźmi post komuny . Jestem wręcz przekonany że do jako takich osób Winnickiego,Bosaka czy Kowalskiego wiele osób z szeregów obecnej prawicy sejmowej ma sporo sympatii ale muszą zrozumieć że w ich interesie jest dementowanie i faktyczne odcinanie się od osób które mimo że wpływowe mają przeszlośc niezbyt patriotyczną (wiesz o kim pisze) i pierwszemu wyciaganie ręki na zgodę jako bez wątpienia w tej chwili słabszej i mniej doświadczonej stronie .Jedno hasło : nie ma wrogów na prawicy- powinno być mottem
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej