Wyświetl pojedynczy post
Wizard
Senior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20946
Stary 27.01.2013, 18:41
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Przez kogo prowadzony ? Przez tych "no name". Oddasz swój los w ręce jakiegos Winnickiego czy innego ? Tak dobrze ich znasz ?. Ręczysz za nich ? Nie ma co sie dziwić, że taka afera "Amber Gold" sie wydarzyła skoro tylu naiwnych jest gotowych oddać swoje oszczędności i życie w ręce różnych hochsztaplerów.
Jeszcze raz zachęcam do przeczytania tematu "Marsz Niepodległości" bo nie mam zamiaru powtarzać tego samego w dwóch róznych miejscach. Tam macie wyjaśnioną sytuację dlaczego i komu zalezy na tym by skanalizowac znowu nastroje a potem udawać opozycję i trzymac obecny układ przez nastepne lata. Ja się przynajmniej nie dam nabrać. Wy jak chcecie możecie się w to bawić.
Nauczyłem się, że w polityce nie wolno ręczyć za żadnego polityka. Polityka jest zbyt brudna i bezwzględna by za kogokolwiek ręczyć. Kiedyś bym ręczył, że JK nigdy nie powie o komunistach jako ludziach lewicy. A jednak się zawiodłem.

Winnicki nie jest moim wymarzonym kandydatem na lidera RN. Brakuje mu pewnych cech, które powinien posiadać prawdziwy przywódca. Takie cechy ma JK, który jako przywódca sprawdza się bardzo dobrze, ma wyjątkową charyzmę oraz ogromny intelekt, szkoda jedynie, że popełnia często błąd za błędem w znaczeniu pijarowym, każda drobnostka jest wyolbrzymiana przez mass media, a co gorsza JK wcale nie wyciąga wniosków jak ustrzec się przed kolejnym atakiem TVN-GW. Co z tego, że często ma rację, skoro nie potrafi tego "sprzedać" pewnym środowiskom?

Temat w MN doskonale znam, sam go tam zapoczątkowałem. Obstaje jednak cały czas przy swoim zdaniu, nie wierzę, że za Winnickim/Kowalskim/Bosakiem etc. stoją służby. Nie w świetle obecnych dowodów na rzekome związki. Są one w moim mniemaniu obecnie zbyt słabe, bym zmienił zdanie. Nie jestem jednak zamknięty, uważam za podstawę by patrzeć politykom na ręce.

Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Podniecenie Marszem Niepodległości minęło, tymbardziej, że w przyszłym roku duża częśc prawicy nie pójdzie już z RN, który chciał przejąć kontrolę nad całolścia i wiemy jak się to skończyło. Pominięcie przez nich takiej postaci w historii polskiej jak J. Piłsudski tylko świadczy z kim mamy do czynienia. Z mojej strony koniec.
Co do następnego Marszu to mam pewne obawy jak to będzie z frekwencją, wiele zależy od tego w jakim kierunku i z jakim rozmachem pójdzie dalej Ruch Narodowy. Sądzę jednak, że takie przepychanki na linii PiS-RN mogą faktycznie zaszkodzić frekwencji. Na ile? Nie mam pojęcia.

Nie rozumiem natomiast kompletnie stwierdzenia, że"RN chciał przejąć kontrolę nad całolścia". Zaraz zaraz, ale Marsz Niepodległości to w całości inicjatywa narodowców, od początku do końca. Niczego nie zagarniali ani nie przejmowali kontroli.

Co do Piłsudskiego to Winnicki już się ustosunkował do tej kwestii na Marszu. Ile jest w tym szczerości - nie wiem. Niemniej narodowcy odwołują się do endecji, która jak wiemy nie przepadała za Piłsudskim. Toczyłem dyskusję z wieloma narodowcami i zdania są podzielone - część szanuje Józefa Piłsudskiego, część otwarcie mówi o przecenieniu historii co do jego osoby. Średnio mi się to podoba, z tą grupą się nie zgadzam - ale nie odmówię im patriotyzmu, patrząc na to jakie działania podejmują.
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf