tofik napisał(a):

|
Euro, to był ich test i wyszła kupa.
|
I tak, i nie. Wiadomo jak ich Smuda do grania przygotował, sami piłkarze się wypowiadali, że treningi odbywały się na zasadzie rozgrzewka i gierka, zero schematów taktycznych, podejrzanie wyglądała też ekipa od przygotowania fizycznego - skoro nawet dziennikarze wskazywali, że piłkarze chyba zbyt ostro zasuwają, to coś pewnie w tym było. Nie chcę już do tego wracać, ale mecz Polska - Rosja pokazał, że problemem był brak taktyki, nie piłkarze. Z Rosjanami organizacyjnie był na boisku totalny chaos, ale tak zasuwali, że wyglądało to przyzwoicie.
Pamiętam jak znajomi zza granicy wtedy po tym meczu mówili, że graliśmy dobrze , ale drużynowo wyglądamy kiepsko, wszystko opiera się na walce, odbiorze, kontrze...zresztą obruszałem się, że mają czelność krytykować nas po takim meczu

...a co było potem wszyscy pamiętamy. Na takim turnieju, przy tak wyrównanym poziomie brak trenera jest sporym osłabieniem dla drużyny, a chyba wszyscy zgadzamy się, że Smuda totalnie do tego zadania się nie nadawał. Nie przegrywaliśmy też po 0:5 żeby stwierdzić, że strasznie odstawaliśmy - właśnie trenera nam brakło, żeby w tych dwóch spotkaniach zdobyć o jednego gola więcej i przejść do ćwierćfinału. Jestem też pewien, że ta ekipa z roku na rok ma coraz większy potencjał i "sukcesy" przyjdą. Szczególnie, że gołym okiem widać, że Fornalik biję na głowę Smudę pod względem czystej inteligencji, ma też jakiekolwiek pojęcie taktyczne. Za dwa, trzy lata Kuba, Piszczek, Lewy, czy Glik będą już doświadczonymi graczami (taki Lewandowski w najlepszym wieku dla piłkarza), a że mamy świetny rocznik 1995, plus pojedyncze talenty w starszych rocznikach, to nie ma siły żeby coś w tym futbolu reprezentacyjnym nie ruszyło. Co ważne, pojawiają się coraz bardziej wszechstronni zawodnicy i coraz lepiej wyszkoleni - wystarczy porównać potencjał Wolskiego do Obraniaka, Salamona do Perquisa, czy też Furmana do Murawskiego, lub nawet Borysiuka.
Dużo się mówi o Salamonie, Wolskim, Furmanie czy Miliku, a jednak nieco mniej o piłkarzach, którzy zajęli trzecie miejsce w Europie rok temu - taki Linetty wręcz błyszczał na tle największych europejskich talentów, może jego pierwsze mecze w Ekstraklasie nie były jakoś szczególnie imponujące, ale jak na 17-latka na pozycji ofensywnego pomocnika, kreatora gry, wyglądało to naprawdę obiecująco. Stępiński w końcówce sezonu pokazał, że się rozwija, duże firmy po ME U17 go regularnie obserwują i kwestią czasu jest dojście do poziomu kariery rozwoju Milika - o ile nie odbije mu szajba, na razie ponoć dobrze pracuje i widać postęp w jego grze.
Co ciekawe najmniej się mówi o bodaj dwóch największych talentach tej kadry, głównych kreatorach tego sukcesu, czyli...Horoszkiewiczu i Łasickim. To dzięki temu świetnemu duetowi środkowych obrońćów praktycznie nie traciliśmy bramek. Obaj trafili do świetnych europejskich szkółek - Horoszkiewicz rocznikowo powinien grać w ekipie U17 Herthy Berlin, a w tym momencie przeszkoczył nawet U19 i gra w rezerwach, czyli nieformalnej ekipie U21, gdzie jest bodaj najmłodszym zawodnikiem. O Łasickim się mówi jeszcze mniej, a chłopak również świetnie się rozwija - gra regularnie w jednej z najlepszych drużyn włoskiej Primavery (lider rozgrywek w swojej dywizji), będąc jednym z najmłodszych zawodników w drużynie. Nie grał może we wszystkich spotkaniach, ale wiadomo, że mają tam kilkudziesięciu zdolnych młodzianów i w drużynie jest rotacja. Jest też Zieliński - technicznie jeden z lepszych piłkarzy Primavery, wychowuje się w czołowej włoskiej szkółce, w klubie żyjącym ze szkolenia młodzieży, czyli Udinese.
Ale mniejsza z tym - ja to wiem, Wy to wiecie, a kraj się dowie o ich istnieniu jak się okaże, że obaj nagle nie wiedzieć czemu negocjują z Milanem, Interem, czy Juve - jak to było z Salamonem

Do czego jednak zmierzam? Nasze talenty, moja ocena potencjału nie kończą się na Salamonie, Miliku i Wolskim. Mamy naprawdę dobre roczniki młodzieżowe (rocznik 1997 na ten moment przebija "brązowy" rocznik 1995) i jestem pełen optymizmu pod tym względem. Co innego liga - jakbym miał oceniać aktualną sytuację, to idziemy w kierunku Serbów i Chorwatów, czyli raczej słaba liga i świetni młodzi piłkarze. A słaba dlatego, że nie stać nas na to, aby tą zdolną młodzież wesprzeć solidnymi obcokrajowcami...do sukcesów obok młodości i potencjału trzeba mieć doświadczenie, regularność, solidność. Krótkie podsumowanie:
Bramkarze:
Szczęsny (22 - Arsenal), Kurto (21 - Roda), Skorupski (21 - Górnik), Słowik (21 - Jagiellonia), Pawłowski (19 - Udinese), Taudul (17 - Everton), Stryjek (16 - Sunderland)
Obrońcy:
Modelski (20 - Jagiellonia), Olkowski (21 - Górnik), Salamon (21 - Brescia), Horoszkiewicz (17 - Hertha), Łasicki (17 - Napoli), Włodarczyk (17 - Hertha), Oleksy (21 - Piast)
Pomocnicy:
Krychowiak (22 - Reims), Furman (20 - Legia), Łukasik (21 - Legia), Wolski (20 - Fiorentina), Kosecki (22 - Legia), Rybus (23 - Terek), Zieliński (18 - Udinese), Linetty (17 - Lech), Kobylański (18 - Werder)
Napastnicy:
Milik (18 - Bayer), Stępiński (17 - Widzew), Lebedyński (21 - Roda), Sobiech (22 - Hannover)