Grantar napisał(a):

|
Widzę jakiś niepokój wśród szyderców którzy są dumni z mieszania z błotem zawodników klubu.
|
O, o, to dobre jest. Boimy się, że Daniel zacznie dobrze grać?
Przerażająca perspektywa, naprawdę. Zwłaszcza, że jeszcze nie mamy pewnego utrzymania...
Jeżeli Daniel zacznie grać jak piłkarz i strzelać gole, to nie będzie to znaczyło że był niesłusznie krytykowany. Jeżeli jednak przestanie się kopać po czole - sam będę go chwalił. Naprawdę, nie miałbym nic przeciwko...
A tak miedzy nami - z Genkova asa przed rozpoczęciem sezonu robiłeś Ty, ja stwierdziłem że jest za słaby żeby samodzielnie sobie poradzić, wiec nie wiem o czym bredzisz...
To w końcu jak: zapewnia nam Bułgar te dziesięć bramek, czy może jest słabszy od Sikorskiego (nie jest)? Zdecyduj się, bo zaczyna mi to pachnieć schizofrenią.
P.S. A tak w ogóle, to byłoby elegancko, gdyby któryś ze snajperów (nie ważne który) zaczął trafiać do bramki (a w przypadku Daniela - w bramkę) z większą regularnością. W dobrym guście byłoby przekroczyć w tej rundzie barierę - bo ja wiem - piętnastu strzelonych goli w ekstraklasie. Jako drużyna, rzecz jasna.