!!IRIVER!! napisał(a):

Wydaje mi się, że to jednak za duże słowo. Pewnie, że mieli sporą przewagę, ale potem ją brawurowo rozpieprzyli, nawet nie wiem, czy przez chwilę nie było remisu... W końcówce znowu przycisnęli i wygrali, oczywiście zasłużenie, ale nie piałbym z zachwytu. Grają solidnie i na pewno mecz z Chorwacją będzie pasjonujący.
|
Grali w Węgrami jak z dziećmi, a teraz powieźli Chorwatów ani razu nie przegrywając. Gdyby nie fakt, że grają z gospodarzami w finale, powiedziałbym, że na 100% będa Mistrzami świata. A tak zostawiam sobie tak..z 10% marginesu błędu.
