FraMat napisał(a):

Nic na temat:
"Pokonaliśmy piątą drużynę Rosji, więc prawie jak byśmy już grali w LM, a Daniel Sikorski to najlepszy napastnik Polski"?
|
Ewidentnie siadło morale. Osobiście czekałem na: "I co teraz, krytycy Bednarza?! Co powiecie jak Daniel strzeli 10 bramek?!11" w wykonaniu Kartheropa, tudzież innego Grantara. Na co zresztą miałem już przygotowaną odpowiedź: "Szykujcie się. Koniec już blisko.".
Serio, gdybym miał kiedyś napisać apokryf opisujący znaki poprzedzające koniec świata, to pewnie zaczynałby się on tak: "Daniel Sikorski zostanie królem strzelców Ekstraklasy. Wyprzedzi Gikiewicza.".
Będę w ciężkim szoku, jeśli Daniel w tym sezonie dobije do dziesięciu goli
w karierze. Na poziomie Ekstraklasy, rzecz jasna...
AYALA napisał(a):

|
tego lata były spore upały i faktycznie Probinio mógł ich zajechać, warto dodać że DyskoPolo lekko trenowało w lecie (chyba nawet na obozie nie byli) to jesienią prezentowali sie w lidze bardzo dobrze
|
Probierza załatwił Donald Tusk. Ewidentnie w połowie rundy skończyły mu się dopalacze. Po meczu w Piastem wpadł w histerię, majaczył coś o tym że zawiódł Cupiała, Bednarza i kibiców. Dwa miesiące później, jak mu wypłukało toksyny z organizmu przyznał w wywiadzie, że to jednak oni zawiedli jego.
Nie łączyłbym jednak osobistych problemów naszego byłego trenera z wynikami i stylem drużyny. To, że Daniel Sikorski nie strzela goli nie wynika z niedotrenowania, przetrenowania czy wiatrów solarnych. Oni (w przeważającej większości) po prostu, najzwyczajniej w świecie - nie umieją grać w piłkę.
Fakt, ich rywale też. Tylko że nasi nie umieją bardziej.