fialo napisał(a):

O czym wy w ogóle mówicie. W polsce piłka ręczna leży, grają w nią właściwie tylko zapaleńcy, nie ma klubów nie ma szkolenia. W Krakowie nie ma jednego klubu piłki ręcznej z prawdziwego zdarzenia. To cud i zjawisko naukowo niewytłumaczalne, że mieliśmy taką generację piłkarzy ręcznych (która już niestety z każdym dniem jest coraz starsza i odchodzi powoli na emeryturę). Zdobyliśmy dwa medale mistrzostw świata, piąte miejsce na IO, czwarte na ME. Popatrzcie na Niemców, na to jak tam jest Handball popularny i na liczbę ich sukcesów w ostacnich latach.
Niestety, najgorsze jest to, ze sukces został niewykorzystany. Teraz nie ma zawodnika (moze oprócz Orzechowskiego) urodzonego po 88 roku, który dawałby nadzieję na sukcesy w przyszłości. Nie mówię już o 11-12 zawodnikach, z których możnaby strworzyć niezły team. A my nie mamy jednego! Niestety, brutalna prawda jest taka, że to jest łabędzi śpiew poslkiej piłki ręcznej na wysokim poziomie ...
|
dokładnie trenowałem przez 7 lat w Kusy Kraków ( podstawówka+ gimnazjum+ 1 rok w liceum) po czym kasa się w klubie skończyła i nas kopnęli w dupę. Jako alternatywa powstała Wanda Kraków w której trenuje teraz około 30 zawodników od 18 latków po 40 latków, a gra i tak ta sama 12. Nie chce się chwalić ale jakieś osiągnięcia mieliśmy, bo v-ce mistrzostwo Polski, v-ce mistrzostwo Polski szkół gimnazjalnych plus ze 4 razy 1/2 mistrzostw Polski i w tak dużym mieście nie było sponsora. Nie było kogoś kto by chciał na to wyłożyć złotówkę choćby jedną. W Polsce piłka ręczna ma się dobrze tylko w małych miastach takich jak Świecie ( pochodzi z niego Paweł Paczkowski, mój rocznik )czy Końskie. Paradoksalnie w małym mieście łatwiej znaleźć sponsora, bo małe firmy robią sobie lokalna reklamę sponsorując młodzież którą zna każdy w mieście.
To straszny wsytd że w mieście liczącym 700k ludzi nie ma choćby 1 ligi piłki ręczej....