Dariook napisał(a):

Może i tak było.
Kokoszka w takim razie też chciał wziąć sprawy kariery w swoje ręce ?
Pamiętajmy ,że coś takiego jak przywiązanie do barw klubowych w dzisiejszych czasach nie istnieje. Piłkarze tacy jak : Boruc, Szamotulski czy Małecki to gatunek wymierający, teraz rządzi pieniądz...
Powyższy przykład amiki przedstawia to, czego tak bardzo Cupiał się boi.
|
Z Kokoszką można było podpisać nowy kontrakt 100x zanim zaczął się zbliżać Webster. Ale ktoś tam olał i Kokos, a raczej menago wykombinowali...
To nie do końca tak moim zdaniem.
Jak akademia to będzie szkolenie plus udział w szeroko rozumianym wychowaniu gówniarza to on potem tak łatwo nie zdradzi Wisły.
Jeśli to będzie bezmyślna produkcja kurczaków bez perspektyw to oczywiście nie ma co liczyć na lojalność.