arti napisał(a):

|
A to nie było tak, że Amica go zlewała i traktowała jak piąte koło i obudziła się jak chłopak postanowił wziąć "karierę" w swoje ręce? Inna sprawa, że nie wiem czy akurat jego był sens podkradać. Czas pokaże.
|
Może i tak było.
Kokoszka w takim razie też chciał wziąć sprawy kariery w swoje ręce ?
Pamiętajmy ,że coś takiego jak przywiązanie do barw klubowych w dzisiejszych czasach nie istnieje. Piłkarze tacy jak : Boruc, Szamotulski czy Małecki to gatunek wymierający, teraz rządzi pieniądz...
Powyższy przykład amiki przedstawia to, czego tak bardzo Cupiał się boi.