|
O czym wy w ogóle mówicie. W polsce piłka ręczna leży, grają w nią właściwie tylko zapaleńcy, nie ma klubów nie ma szkolenia. W Krakowie nie ma jednego klubu piłki ręcznej z prawdziwego zdarzenia. To cud i zjawisko naukowo niewytłumaczalne, że mieliśmy taką generację piłkarzy ręcznych (która już niestety z każdym dniem jest coraz starsza i odchodzi powoli na emeryturę). Zdobyliśmy dwa medale mistrzostw świata, piąte miejsce na IO, czwarte na ME. Popatrzcie na Niemców, na to jak tam jest Handball popularny i na liczbę ich sukcesów w ostacnich latach.
Niestety, najgorsze jest to, ze sukces został niewykorzystany. Teraz nie ma zawodnika (moze oprócz Orzechowskiego) urodzonego po 88 roku, który dawałby nadzieję na sukcesy w przyszłości. Nie mówię już o 11-12 zawodnikach, z których możnaby strworzyć niezły team. A my nie mamy jednego! Niestety, brutalna prawda jest taka, że to jest łabędzi śpiew poslkiej piłki ręcznej na wysokim poziomie ...
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
|