|
Chorwaci ich wytłukli jak chcieli. Grali dosłownie wszystko co chcieli. A Francja przegrała głownie sama ze sobą. Straty, niecelne rzuty obok bramki,faule w ataku. Jednym słowem mieli baaardzo zły dzień.
Niesamowicie mocni są Duńczycy. Zmasakrowali Węgrów. Dość długo walczyli Niemcy i polegli praktycznie przez samych siebie. Prowadzili grę, mieli ze 2 albo 3 kontry i wszystkie schrzanili. Do tego złapali kary indywidualne i było po ptokach.
Najbardziej oczekiwałem meczu Słoweńców z Rosją i sie nie zawiodłem.Słoweńcy pokazali jaja, opanowanie i stalowe nerwy. Mistrzowie końcówek. No i ten bramkarz! Już namieszali, a mogą więcej.
|