Jaroo1 napisał(a):

A ja stawiam tezę, że masz 6 sutków, ale czy to od razu znaczy, że to jest prawda? Namęczyłem się jak głupi żeby ci powypisywać konkretne argumenty i to jak wyglądały wyniki sportowców za poszczególnych rządów a ty dalej bronisz swojej tezy swoją tezą zamiast argumentami. Szkoda mi ciebie. Co do relacji rząd - wyniki sportowców to widze tylko jedną zależność. W dłuższej perspektywie działania rządu ku rozwojowi sportu mogą przynieśc korzyści, po prostu jak zaczną rozwijać sport to zaprocentuje to, ale na pewno nie po jednym dniu czy roku. A ty uważasz, że dana partia działa jak doping na sportowców. Władze przejmuje PO i nagle Kowalczyk się napawa (koksuje) tą władzą i osiąga lepsze wyniki. Śmieszne.
No a o kim tu wspominasz jak nie o PiSie (Kaczyńskim)? "Co ja Ci poradzę że najlepiej w ręczną graliśmy właśnie w 2007, bo z tym 2005 to coś ci się pomyliło. W 2005 byliśmy kelnerami którzy nie załapali się na mistrzostwa, a gzie grali nasi zawodnicy? Nie wiem. Wiem że w ciągu dwóch lat z kelnerów staliśmy się wicemistrzami świata."
Mam złe wieści
Po pierwsze wystarczyło kilka miesięcy/lat i za Tusków np siatkarze zaczeli grać lepiej, wystarczyło trochę czasu i za Kaczyńskich siatkarki ze zlotych medalistek ME spadły poza pudło. Po drugie, patrząc na tą moją powyższą rozpiskę to rządy PiSu musiały być szczególnie nieudolne i nastrój w kraju był zły za PiSu skoro sportowcy zaczęli notować gorsze występy. i tutaj sie jedna sprawa wyjaśniła. Według drozda nie wolno dopuścić PiSu do władzy, bo wtedy nastroje w kraju się pogorszą. Proste. Może glosujmy na komuchów? Za ich czasów nastroje w kraju były świetne na co wskazują wyniki sportowe
Kończę te jałową dyskusję z tobą bo widzisz jak to jest. Czlowiek sie może produkować w nieskończoność, pisać najświętszą prawdę ale jeśli nie będzie po linii z twoja religią PiSowską to i tak nie będzie miał racji (nadal uważam, że jesteś bardziej tutaj w roli anty PiS, niż pro PiS). Szczęścia życze i trafnego rozwikływania kolejnych zawiłości tego świata
|
Przykłady Kowalczyk i Radwańskiej których użyłeś mówią wszystko o twoich argumentach.

Wspomnij jeszcze tego ciężarowca złotego medalistę, albo Anitę Włodarczyk
Jak ochłoniesz to może do Ciebie dotrze że wyniki sportowe to efekt całokształtu, a za całokształt odpowiada decydujący czyli władza. Na wielu różnych płaszczyznach, od rozwoju młodzieży w długiej perspektywie, po organizację przygotowań i strukturę w krótkiej.
To co ty odbierasz jako moje uwielbienie do jakiejś partii jest jedynie realną oceną tak jej jak i alternatyw. Zwyczajnie z braku laku i kit dobry. Dlatego Twoje głębokie wywody setnie mnie bawią